Św. Klara, bł. Jan Paweł II i papież Franciszek - Eucharystia i telewizja

Na marginesie 1 (7) / 2014

30 września 2017

Święta Klara z Asyżu, która żyła osiemset lat temu, wydawać się może archaiczną świętą, w dodatku mało znaną. Jest jednak taki aspekt, który wyróżnia ją w sposób szczególny w odniesieniu do osób w podeszłym wieku, schorowanych – jest to transmisja Mszy świętych za pomocą środków społecznego przekazu.

Dlaczego święta z odległego średniowiecza jest patronką nowoczesnych mediów? Urodziła się w Asyżu w 1193 (lub 1194) roku, w szlacheckiej rodzinie Favarone di Offreduccio, gdzie otrzymała solidne wychowanie. Oświecona łaską Bożą, uległa fascynacji nową formą życia ewangelicznego zainicjowaną przez Franciszka i jego towarzyszy, i sama postanowiła wejść na drogę radykalnego naśladowania Chrystusa. Opuściwszy dom rodzinny w noc Niedzieli Palmowej 1211 (lub 1212) roku, udała się za radą Franciszka do kościółka Porcjunkuli. Po krótkim okresie poszukiwań osiadła w małym klasztorze św. Damiana, gdzie przyłączyły się do niej także inne towarzyszki, które pragnęły żyć Ewangelią w wymiarze kontemplacyjnym. Klara postrzegała swe powołanie jako wezwanie do życia według przykładu Maryi, która ofiarowała swe dziewictwo, by przez działanie Ducha Świętego stać się Matką Chrystusa i Jego mistycznego Ciała. W szczególności oddawała się rozważaniu Męki Pańskiej, kontemplując tajemnicę Chrystusa ukrzyżowanego, co znajdowało swój wyraz w postawie chętnego przyjmowania i znoszenia własnych cierpień – mimo poważnych dolegliwości nie opuszczała wspólnych modlitw i posługiwała innym chorym siostrom uważając, że cierpią bardziej od niej.

Według pierwszych przekazów biograficznych, spisywanych na potrzeby procesu kanonizacyjnego, Klara doświadczała wielu cudownych działań, a także, będąc posłuszną natchnieniom z wysoka, sama stawała się ich inicjatorką. Jedno z nich nawiązuje do wydarzenia z 1241 roku, kiedy to Saraceni (czyli muzułmanie) oblegając Asyż, otoczyli także klasztor sióstr. Wobec tego zagrożenia Klara oddała się gorliwej modlitwie i wyniosła ozdobną szkatułę z Najświętszym Sakramentem (dziś byłaby to monstrancja) przed najeźdźców – poprzez głośne wezwanie pomocy niebios udało jej się ocalić klasztor. Natomiast w roku 1252, tj. w ostatnich miesiącach swego życia podczas ciężkiej choroby stale pamiętała o swoim Chrystusie. W godzinie Bożego Narodzenia, kiedy świat razem z aniołami cieszy się z narodzonego Dziecięcia, wszystkie Ubogie Panie udały się na matutinum (jedna z modlitw tzw. brewiarza, którą odmawiało się w nocy; dziś w Liturgii Godzin nazywana Godziną czytań), a chorą matkę zostawiły samą. Gdy zaczęła myśleć o maleńkim Jezusie nagle w jej uszach zabrzmiał ów przedziwny śpiew, jaki odprawiano w kościele: słyszała braci radośnie śpiewających psalmy, uważała na melodię kantorów, wreszcie słyszała granie instrumentów; miejsce nie było położone na tyle blisko, by na sposób ludzki można było to wszystko słyszeć, wobec tego albo to nabożeństwo zostało boską mocą rozgłoś-nione tak, że docierało aż do niej, albo jej słuch został wzmocniony ponad ludzką miarę. Wszakże doznała jeszcze większego cudu, gdyż zobaczyła żłóbek Pański. Kiedy rano córki przyszły do niej Klara rzekła: „Niech będzie błogosławiony Pan Jezus Chrystus, który nie opuścił mnie, kiedy wyście mnie zostawiły samą. Za łaską Chrystusa słyszałam i dosłownie widziałam całe nabożeństwo, jakie było odprawione tej nocy”.

Po wielu latach, gdy funkcjonowanie telewizji stało się codzienną praktyką, papież Pius XII zauważył, że „wśród tych wspaniałych wynalazków wyjątkowe miejsce zajmuje telewizja (dziś śmiało dodać możemy również Internet), dzięki którym osiąga się to, że widzowie mając dostępne dla oczu i uszu odległe zdarzenia w tym momencie, w którym się one dokonują – oglądają je i cieszą się, że biorą w nich udział, jakby tam byli obecni. (…) Św. Klara, która – jak głosi tradycja – pewnej nocy w święto Bożego Narodzenia, leżąc chora w swoim klasztorze w Asyżu, usłyszała pobożne pienia rozbrzmiewające w świątyni podczas obrzędów i zobaczyła żłóbek Bożego Dzieciątka, jakby była przy tym obecna. (…) Zatem, po dojrzałej rozwadze, ustanawiamy i ogłaszamy św. Klarę z Asyżu Patronką Telewizji, ze wszystkimi przywilejami liturgicznymi, które takim patronom przysługują.”

Bł. Jan Paweł II napisał ongiś w Liście Apostolskim Dies Domini o transmisjach Mszy świętej za pośrednictwem mediów: „Ci z wiernych, którzy z powodu choroby lub innej ważnej przyczyny nie mogą wziąć udziału w Eucharystii, winni dołożyć starań, aby jak najpełniej uczestniczyć z oddalenia w niedzielnej Mszy świętej, najlepiej przez lekturę czytań biblijnych przewidzianych na ten dzień, a także przez wzbudzenie w sobie pragnienia Eucharystii. W wielu krajach telewizja i radio dają możliwość zjednoczenia się z celebracją eucharystyczną w tym samym momencie, gdy jest ona sprawowana w miejscach świętych. Tego rodzaju transmisje same w sobie nie pozwalają oczywiście wypełnić obowiązku niedzielnego, to bowiem wymaga udziału w zgromadzeniu wiernych, którzy spotykają się w określonym miejscu, z czym wiąże sie też z możliwością komunii eucharystycznej. Dla tych jednak, którzy z różnych przyczyn nie mogą uczestniczyć w Eucharystii i są tym samym zwolnieni z obowiązku niedzielnego, transmisja telewizyjna lub radiowa stanowi cenną pomoc, zwłaszcza jeśli towarzyszy jej ofiarna posługa nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii, którzy przynoszą ją chorym, a wraz z nią pozdrowienie i solidarność całej wspólnoty. W ten sposób również ci wierni mogą korzystać z obfitych owoców niedzielnej Mszy świętej oraz przeżywać niedziele jako prawdziwy dzień Pański i dzień Kościoła.”

Czy to za życia Jana Pawła II, czy po jego śmierci i beatyfikacji, zwykliśmy postrzegać go jako miłego staruszka, który żartuje na wadowickim rynku o kremówkach po maturze. Jednak w jego nauczaniu, wciąż niezgłębionym, kryje się mądre, odpowiadające wyzwaniom naszych czasów, przesłanie dla współczesnego człowieka borykającego się z rozmaitymi problemami. A problemem, który z każdym dniem staje się coraz poważniejszym jest starzenie się społeczeństwa. Jeśli uwzględnimy również ogromne zmiany w mentalności współczesnego społeczeństwa, które bazują na przemożnej roli mediów, to jawi się przed nami cały szereg zadań do przepracowania, co wynika nie tyle z nauczania Kościoła, ile ze zdrowego rozsądku.

Cóż zatem możemy zaproponować, na jakie wartości należy zwrócić baczniejszą uwagę? Św. Klara, bł. Jan Paweł II i obecnie posługujący w Kościele papież Franciszek udzielają nam takich oto podpowiedzi:

  • „Przylgnij do Jego najsłodszej Matki, co poczęła Syna, którego niebiosa nie mogły ogarnąć, a jednak Ona przyjęła Go w niewielkiej świątyni swego świętego ciała i nosiła pokor-nie w swym dziewiczym łonie.” (św. Klara)
  • „Kontemplacja oblicza Chrystusa - kontemplacja wraz z Maryją - jest programem, który zaproponowałem Kościołowi u progu trzeciego tysiąclecia, zachęcając go, by z entuzjazmem nowej ewangelizacji wypłynął na głębię na morzu dziejów. Kontemplowanie Chrystusa zakłada umiejętność rozpoznawania Go, gdziekolwiek się objawia, obecny na różne sposoby, ale przede wszystkim w żywym sakramencie Jego Ciała i Jego Krwi. Kościół żyje dzięki Chrystusowi obecnemu w Eucharystii, Nim się karmi, z Niego czerpie światło.” (bł. Jan Paweł II)
  • „Aby poznać Pana, ważne jest spotykanie się z Nim – słuchanie Go w adoracyjnym milczeniu przed Tabernakulum i przystępowanie do Sakramentów.” (papież Franciszek)
  • „Eucharystia stanowi szczyt Bożego dzieła zbawienia: Pan Jezus stając się chlebem łamanym dla nas, w istocie obdarza nas całą swoją łaską i miłosierdziem, aby odnowić nasze serca, nasze życie. Z tego względu zwykle, gdy przyjmujemy ten sakrament mówimy, że „przyjmujemy Komunię Świętą” – to znaczy, że w mocy Ducha Świętego uczestnictwo w Eucharystii upodabnia nas do Chrystusa, dając nam już teraz przedsmak pełnej komunii z Ojcem, która będzie sensem uczty niebieskiej, gdzie wraz z Maryją i wszystkimi świętymi będziemy mieć niewyobrażalną radość oglądania Boga twarzą w twarz.” (papież Franciszek)
  • „Co niedziela chodzimy na Mszę świętą, bo jest to dzień Zmartwychwstania Pana. Właśnie dlatego niedzielna Eucharystia jest dla nas tak ważna. Uczestnicząc w niej odczuwamy przynależność do Kościoła, do Ludu Bożego, do Jezusa Chrystusa.” (papież Franciszek)

 


Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
61 0.16169714927673