Panie, nie odtrącaj mnie w czasie starości

Na marginesie 2 (2) / 2012

30 września 2017

Na początku swej pracy w szpitalu w Pińczowie przeczytałem w Internecie felieton Anny Kalocińskiej zatytułowany: „Zostawiają matkę lub ojca jak psa i odjeżdżają” (Wirtualna Polska, 22 grudnia 2009 r.). Niemałe emocje towarzyszyły lekturze tego tekstu; nie ze wszystkimi uwagami chciałem się zgodzić. Jednak zaledwie kilka dni później zobaczyłem, bliźniaczo podobne do opisywanych w artykule, liczne sytuacje i przypadki w naszym szpitalu…

Od tego momentu skłonny jestem powtórzyć za autorką, że „w okresie przedświątecznym wzrasta liczba osób starszych przywożonych do szpitala; wiele osób, zamiast w gronie rodziny i innych bliskich, przeżywa Wigilię w osamotnieniu. (…) W szpitalach, szczególnie na oddziałach chorób wewnętrznych, we wspomnianym okresie ci starsi, schorowani ludzie trafiają zwykle na kilka dni przed świętami, kiedy w domu robione są świąteczne porządki. (…) Nie ma reguły, z jakiej rodziny – bogatej czy biednej – pochodzi starszy człowiek. Niektórzy podjeżdżają pod szpital bardzo drogimi samochodami, po czym zostawiają schorowaną matkę czy ojca i odjeżdżają. [Cytowany przez autorkę dyrektor jednego szpitala, niegdyś wojewódzkiego, opowiada] o licznych przypadkach pacjentów, którzy po przebytej operacji, z zagojonymi ranami, leżą kilkanaście dni na oddziale zabiegowym, bo rodzina się nimi nie interesuje, albo po prostu nie chce zabrać ich do domu. Są to osoby, które przynajmniej przez pewien czas po wypisaniu ich ze szpitala wymagają pomocy domowników, czyli, w odbiorze rodziny, zaczynają być dla nich ciężarem. Nierzadko zdarza się, że takie osoby wiedzą, że rodzina pozbyła się ich (przywożąc do szpitala lub innej placówki opiekuńczo – leczniczej), czy też chce się pozbyć (nie zgłaszając się po chorego) ze względu na obciążenie, jakie stanowią. Ci ludzie się załamują. W najbardziej krytycznym dla nich momencie życia okazało się, że rodzina i bliscy ich zawiedli.”
Dla równowagi przedstawiono i głosy przeciwne, jednak przypuszczać można, że wypowiedzi te pochodzą od osób mocno zdystansowanych do współczesnych realiów panujących w lecznictwie zamkniętym; można nawet wyczuć ton nonszalancji: „Nie spotkałam się ze zjawiskiem pozbywania się seniorów. Oczywiście trafiają do nas osoby starsze, zarówno te mające rodzinę, jak i niemające jej, w różnych porach roku, niekoniecznie przed świętami. Oddziały internistyczne przepełnione są przez cały rok.”

Ciekawą analizę zaistniałej sytuacji znajdujemy w Liście do osób w podeszłym wieku, który napisał bł. Jan Paweł II: „Konieczne jest, abyśmy znów spojrzeli na życie z właściwej perspektywy. Właściwą perspektywę stanowi wieczność, każdy zaś etap życia, także starość, ma swoją rolę do odegrania w tym procesie stopniowego dojrzewania człowieka zmierzającego ku wieczności. (…) Ludzie starzy pomagają mądrzej patrzeć na ziemskie wydarzenia, ponieważ dzięki życiowym doświadczeniom zyskali dojrzałość [i mogą dzięki niej] udzielać rad i cennych pouczeń osobom młodym. (…) W naszej tradycji, ukształtowanej na fundamencie Biblii, punktem odniesienia jest przykazanie Dekalogu: «Czcij ojca i matkę». Jego konsekwentne przestrzeganie nie tylko jest źródłem miłości dzieci do rodziców, ale podkreśla też silną więź między pokoleniami. Tam gdzie przykazanie to jest wiernie zachowywane, ludzie starzy nie muszą się obawiać, że zostaną uznani za bezużyteczny i kłopotliwy ciężar. Czcić ludzi starych – znaczy spełniać trojaką powinność wobec nich: akceptować ich obecność, pomagać im i doceniać ich zalety. W wielu środowiskach jest to zwykły i naturalny sposób postępowania, zgodny z odwiecznym obyczajem. Każdy człowiek powinien sobie uświadomić, że cechą cywilizacji poprawnie ukształtowanej jest szacunek i miłość do ludzi starych, dzięki którym mogą oni czuć się – mimo słabnących sił – żywą częścią społeczeństwa.”

 


Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
61 0.1607871055603